Śledztwo. Dlaczego nie można nigdzie kupić gier z serii Harry Potter

Śledztwo. Dlaczego nie można nigdzie kupić gier z serii Harry Potter

Na PC i konsole pojawiło się łącznie około 10 gier dziejących się w uniwersum Harrego Pottera. Lecz tylko dwie z nich są dostępne na najpopularniejszych platformach sprzedaży gier. Co to za magia?

Od kiedy przeczytałem pierwszą część Harrego Pottera jestem fanem tego uniwersum. Oczywiście, po książkach sięgnąłem i po gry, które pojawiały się mniej więcej w tym samym okresie co premiery kolejnych filmów z serii.

Niestety nie miałem okazji zagrać we wszystkie w czasie premiery, ponieważ pojawiało się w tamtym okresie wiele wspaniałych tytułów. Jakiś czas temu chciałem dla Was przygotować notkę o najładniejszym wirtualnym Hogwarcie. W tym celu chciałem zgłębić te części, w które nie miałem przyjemności zagrać. I nigdzie nie można ich było dostać. Prawdziwa magia!

Dystrybucja cyfrowa

Z zasady jestem leniwą bułą i nie chce mi się biegać po sklepach, dlatego swoje poszukiwania zacząłem od najpopularniejszych platform sprzedażowych. Na Steamie, Epicu, Ubistorze dostępne były jedynie gry z serii Harry Potter, ale tylko obrandowane LEGO.

To świetne gry, ale zależało mi na ograniu tytułów z lat młodości, czyli w te startowe gry bazujące bardziej na filmach niż książce. Tych niestety tam nie było. Sugerując się ich datą wydania, postanowiłem poszukać na GOG, który jak wiemy, udostępnia też starsze gry. Ale też pudło.

Na GOG dostępne są tylko wersję z LEGO

Zatrzymałem się na chwilę. Przypomniałem sobie, że pierwotnym wydawcą serii jest EA, więc postanowiłem poszukać bezpośrednio na ich sklepie – Originie. I ponownie. Bez skutku.

Podsumowując, żadna z gier wydana przy okazji premiery filmu z serii Harry Potter nie jest do zdobycia legalnie za pośrednictwem którejkolwiek z platform.

Analog to analog, ale cena magiczna

Zmuszony brakiem dostępności na platformach, postanowiłem poszukać gry w pudełku w najpopularniejszych sklepach i wyszukiwarkach. Niestety, gry z tej serii mają swoje lata. Najczęstszym wynikiem poszukiwań były napisy „brak” bądź „produkt niedostępny”.

Postanowiłem więc poszukać na portalach aukcyjnych i bingo! Wielu graczy jest w stanie sprzedać swoje używane kopie gier o młodym czarodzieju. A ceny są różne. I tu się zaczyna dopiero magia.

Wiadomo, że sprzedawca ma małe szanse na sprzedaż za taką cenę, ale trzeba przyznać, że tanio skóry nie sprzeda

Ceny wahały się od kilkudziesięciu do nawet dwóch tysięcy złotych za egzemplarz (fakt, zafoliowany i nieużywany). Trochę sporo, jak za produkt posiadający kilkanaście lat!

Tajemnica rozszyfrowana

Niestety, w tej całej historii magii jest niewiele. Gdy zainteresowanie marką gdzieś przebrzmiało (mniej więcej między premierą drugiej części „Insygniów Śmierci” a premierą „Fantastycznych zwierząt”) EA oddało prawa do powstałych przez kilka lat gier Warnerowi. Ten nie był zainteresowany rozwijaniem tych produktów i zwyczajnie się nim nie zajmował.

W tej sprawie uderzyłem w 2018 roku do działu prasowego EA. Od ówczesnego Marketing & Communications Managera w Polsce – Mikołaja – otrzymałem jedynie odpowiedź, że EA utraciła prawa do gier i przestała się nimi zajmować.

I tu kończy się moje mugolskie śledztwo. Warner Bros zatrudnił Avalanche Software (znane, chociażby z serii Disney Infinity) do przygotowania najnowszej gry z cyklu o nazwie Hogwarts Legacy. Ponadto, w ostatnich latach pojawiło się parę innych, pomniejszych tytułów na mobilki: Harry Potter: Wizards Unite oraz Harry Potter: Hogwarts Mystery.

Trzeba przyznać, że Hogwarts Legacy zapowiada się zacnie

W obecnej sytuacji jedyną możliwością zagrania w te dawne gry z serii Harry Potter jest jedynie kupno na rynku wtórnym. Można oczywiście też poszukać na w sieci pirata, choć godność mi na to nie pozwala.

Białe kruki gier

Takie przypadki, jakie dotknęły, chociażby gry z serii Harry Potter zdarzają się co jakiś czas i dotyczą niektórych tytułów. Chociażby całkiem dobra produkcja bazująca na filmie „Człowiek z blizną”, również nie jest nigdzie niedostępna.

Wbrew pozorom to całkiem fajny tytuł!

Kto wie? Może mój egzemplarz gry „Harry Potter i kamień filozoficzny” za parę lat będzie jakimś białym krukiem? Może wtedy go sprzedam? Kto to wie? Póki co, od takiego białego kruka, wolałbym sowę z zaproszeniem do Hogwartu.

PS.
To oczywiście nie wszystkie gry z uniwersum Harrego Pottera. Były również dwie edycje gier z serii „Księga Zaklęć”, Harry Potter: Quidditch World Cup (tak, specjalna gra o quidditchu). Był też tytuł dedykowany jedynie xboxowemu Kinectowi.