Domy postaci z gier – rezydencja Edwarda Kenwaya z Assassin’s Creed: Black Flag

Domy postaci z gier – rezydencja Edwarda Kenwaya z Assassin’s Creed: Black Flag

Postacie z gier posiadają nie tylko super moce i niezwykłe przygody. Wiele z nich ma także piękne domy, w których odpoczywają. To jedno z takich miejsc. Oto wpis z cyklu „Domy postaci z gier”. Posiadłość należąca do Edwarda Kenwaya z gry Assassin’s Creed: Black Flag.

Posiadłość znajduje się na niewielkim wzniesieniu na zachód od przystani. Od portowych zabudowań oddziela ją zielony zagajnik pełen drzew. Posiadłość jest ogrodzona eleganckim kamiennym murem, który powstał kilkadziesiąt lat wcześniej. Został wybudowany zapewne przez hiszpańskich odkrywców. Z tamtych czasów na wyspie zachowało się zaledwie parę ruin, w tym działający młyn wodny.

Wielka Inauga

Jest jedną z większych wysp przynależących do Bahamów – niewielkiego państwa, którego głową państwa jest Królowa Elźbieta II. Choć wyspy zostały odkryte jeszcze przez Krzysztofa Kolumba, to hiszpanie ich nie zajeli. Traktowali wyspy jedynie jako zbiornik ze słodką wodą – stąd też jej nazwa. Pierwotna, używana przez osadników nazwa Heneagua pochodzi z hiszpańskiego wyrażenia oznaczającego ‚znaleziono tu wodę’.

Wielka Inauga to wyspa, na której znajduje się niewielka zatoczka z małym portowym miasteczkiem i rezydencją Edwarda Kenwaya.

Dopiero w 1648 wyspami zainteresowali się angielscy purytanie, które zaczeli niemal bezkarnie kolonizować. 50 lat później rozpoczeła się tzw. złota era piractwa. A w 1715 roku wyspa została przejęte przez pirata Edwarda Kenwaya. Po 7 latach doglądania majątku oraz licznych remontach, kapitan Kenway opuścił wyspę ofiarowując ją Ah Tabaiowi mentorowi bractwa asasynów w Indiach Zachodnich.

Do ziem kapitana Edwarda Kenwaya należy zabudowa całej zatoki. Po przybyciu na Wielką Inaugę kapitan zainwestował w budynki znajdujące się w porcie. Między innymi w zarządce portu, (500 reali), sklep z bronią (700 reali) tawernę (3 500 reali), obóz na plaży (7000 reali) oraz zamtuz (15 tysięcy reali). Rozbudowa przyportowego miasteczka pochłonęła kwotę 26700 reali, czyli w przeliczeniu na złotówki około 420 tysięcy złotych.

Rezydencja kapitana Kenwaya została zbudowana w miejscu pierwszych zabudowań hiszpańskich ponad 100 lat wcześniej

Rezydencja kapitana Edwarda Kenwaya

Nieruchomość składa się z eleganckiego domu typu rezydencjonalnego w stylu kolonialnym oraz przydomowych udogodnień. Dom jest postawiony w technice drewnianej prostej. Jednopiętrowy dom posiada wystające okapy i wielospadowy dach pełen lukarn. Niestety, nie mają one żadnej funkcji są jedynie imitacjami, które nie dostarczają światła do wnętrza budynku.

Wnętrze salonu w posiadłości. Z salon można przejść do sypialni, biblioteki oraz gabinetu kapitana. Posiada również wyjście wprost do ogrodu

Najbardziej interesującym elementem ozdobnym budynku jest z pewnością latarnia usytuowana w tyle budynku oraz rodzaj wystającego wykusza bądź ryzalitu na ścianie od strony morza. Mieści się tam gabinet kapitana Kenwaya. Przez główne wejście docieramy do bogato wyposażonego salonu. Na zasadzie lustrzanego odbicia na przeciwległej ścianie znajduje się wyjście do ogrodu.

Sypialnia oraz biblioteczka to miejsca gdzie kapitan może zaznać odpoczynku. Fabularnie, jednak nie dzieje się tutaj dosłownie nic

Na prawo od wejścia znajdują się pokoje prywatne. W pierwszym lokalu znajduje się biblioteka połączona z pokojem do wypoczynku. W drugim pomieszczeniu znajduje się kwatera prywatna kapitana, czyli sypialnia. Uwagę w niej zwraca duże łóżko z baldachimem oraz imitacja kominka (budynek nie posiada komina).

Z drugiej strony salonu, od strony morza znajduje się ogromny gabinet. Poza biurkiem i regałami, jest tutaj wiele ciekawych rzeczy. Począwszy od mapy świata i szczelnie zamkniętego pancerza Templariuszy – po miejsce, w którym można było zaplanować kolejne prace konserwacyjne.

Gabinet kapitana Edwarda Kenwaya

Najciekawszym miejscem jest natomiast tajne przejście ukryte za regałem z książkami na lewo od wejścia. Tajne przejście prowadzi do jaskini, w której spoczywa skarb, a po drodze do niego przechodzimy przez zbrojownię kapitana. Może tutaj dobrać odpowiednie ubranie oraz uzbrojenie. Z jaskini na zewnątrz prowadzą aż dwie drogi. Jedna wprost na wybrzeże gdzie czeka łódź, a druga prowadzi w głąb wyspy.

Tajne przejście w gabinecie prowadzi do jaskini ze skarbami. Jest to również wejście do zbrojowni
Z jaskini znajdującej się pod rezydencją prowadzą dwa wyjścia. Jedno prowadzi do zatoki, drugie w głąb lądu

Remonty

W latach 1715-22 na terenie posiadłości przeprowadzono wiele prac konserwacyjnych i budowlanych. Odnowiono front rezydencji oraz uporządkowano teren (6000 reali), odnowiono ogrody oraz wybudowano wieżę z funkcją latarni (18 tysięcy reali) oraz wybudowano domek gościnny za 40 tysięcy reali położony jeszcze wyżej na wysokim szczycie nad wybrzeżem. Domek gościnny został wybudowany w podobnej technice co rezydencja, lecz nie posiadał wystających okapów. Był wyposażony za to w niewielki ganek. Koszt wszystkich prac wyniósł 64 tysiące reali, czyli nieco ponad milion złotych.

Domek gościny znajdujący się na terenie posiadłości kosztował 40 tysięcy reali, co można porównać do obecnych 172 tysięcy dolarów

W dzisiejszych czasach posiadłość o tej wielkości na wyspie Inagua mogłaby kosztować nawet 37,7 milionów złotych. Na co, składałby się kosztu nieruchomości, 20 hektarów gruntu, zabudowa portu oraz odbyte remonty.