Architektura w Mafia 3 – domostwa i shotguny Luizjany

Architektura w Mafia 3 – domostwa i shotguny Luizjany

Przez ostatnie dni byłem na wycieczce w New Bordeaux, a mówiąc szczerze w Nowym Orleanie. Jak sięgam pamięcią to odwiedziłem miasto już dwukrotnie. Raz w Tony Hawk’s: Underground 2 i raz w Hitman: Blood Money. Tym razem wycieczka okazała się dłuższa i poznałem miasto dużo lepiej. Odwiedziłem Dzielnicę Francuską, jadłem gumbo, miałem okazję ubrać się w mundur z demobilu oraz zobaczyć domki zwane shotgun. Innymi słowy – tak wygląda architektura w Mafia 3.

Mosty New Bordeux

Green Bridge jest łudząco podobny do Harbour Bridge w Sydney. Tylko, że jest znacznie mniejszy!

Jednymi z najbardziej widocznych i monumentalnych projektów jakie można zobaczyć w grze są piękne mosty. New Bordeaux jest położone w delcie rzeki Missisipi, więc duża ilość mostów, kładek i innych przejść nad wodą nie powinna dziwić. Mi najbardziej spodobał się oświetlony most łączący Centrum z River Row. W rzeczywistości most nazywa się Green Bridge, choć nazywany jest również Paris Road Bridge. Jego nazwa pochodzi od koloru malowania konstrukcji. I ten szczegół się w grze nie zgadza. W grze trasa ma konstrukcję w kolorze czerwonawego brązu, a do końca lat 80-tych była zielona. Ale to naprawdę szczegół.

Jest to stalowy most łukowy, łudząco podobny do słynnego Harbour Bridge w Sydney. Przejście zostało zawieszone pod łukiem, a nie nad nim jak ma to miejsce w większości mostów łukowych. Dzięki temu, jego konstrukcja jest widoczna, a ponadto można ją stosować nawet na niskich brzegach. Idealnie pasuje do New Bordeaux.

Most ten posiada jeszcze jedną ciekawostkę. Został zaprojektowany przez United States Army Corps of Engineers, czyli mówiąc po ludzku – wojskowy. Wcześniej w tym miejscu był postawiony tymczasowy most pontonowy. Tak. Stany dzielą się na 9 dystryktów, które są obsługiwane przez wojsko USA w zakresie budowania zapór i tam. Stawiają stałe i mobilne bazy wojskowe oraz dbają o drożność cieków wodnych. Są również firmą audytową dla pracowni i wykonawców prywatnych, którzy podjęli się projektów rządowych. Piję do tego, czy polskie wojska inżynieryjne nie mogłyby się zająć tym samym? Zdolności im z pewnością nie brak!

Crescent City Connection – łączący Southdowns z Tickfaw Harbor

Kolejnym niezwykle majestatycznym mostem jest z pewnością kolejowy szlak między Southdowns a Tickfaw Harbor. Jest to niemal wierna kopia mostu Crescent City Connection, który został wybudowany w 1957 roku. To piękny przykład przeprawy opartej na wspornikowych przęsłach. Most został zbudowany u schyłku popularności tego typu mostów. Te zostały zastąpione przez ekonomiczniejsze w budowie mosty wantowe.

Shotgun House

Teraz coś dla miłośników militariów. Żartowałem, ale zajmę się popularnymi dla delty Missisipi domami typu shotgun house. Serio! Tak się nazywają. Jest to rodzaj podłużnego domu ze wszystkimi (poza łazienką), pomieszczeniami przechodnimi. Pierwszym pomieszczeniem jest salon, później drzwiami przechodzi się do jednej sypialni, potem do drugiej, by na końcu wejść do kuchni i oddzielnej łazienki. Kuchnia najczęściej posiada jeszcze jedno wejście. W takim domku zapomnijcie o prywatności!

Dom typu shotgun house – po lewo znajduje się typowy rzut takiego tradycyjnego dla Nowego Orleanu domu.

Z drugiej strony, wiele europejskich typów domu miało również przechodnie pokoje, więc nie ma sensu z tego rozwiązania się nabijać. Tak naprawdę, pokój nieprzechodni to dopiero wytwór XIX wieku. Domy tego typu w Nowym Orleanie pojawiły się na początku XIX wieku i do dzisiaj są elementem wielu dzielnic zamieszkanych przez rodzimych Kreoli.

Skąd wzięła się nazwa shotgun house? Według Wilsona Samuela, autora książki „New Orleans Architecture: Volume IV”, nazwa wzięła się z takiego pomysłu: Gdyby w takim domu otworzyć wszystkie drzwi, to strzeliwszy ze strzelby z jednej strony domu, pocisk trafiłby człowieka po drugiej stronie bez uszkadzania ścian;)

ITM Building

Nad całym New Bordeaux góruje budynek o prostej bryle z krzyżowym rzutem Jest inspirowany istniejącym naprawdę budynkiem „ITM Building”. W rzeczywistości został wybudowany w 1967 roku, więc w czasie gry był zupełnie nowy. Budynek w grze możemy poznać nawet od środka w czasie jednej z ostatnich misji, a widok jaki się z niego rozpościera przypomina ten z okien Pałacu Kultury i Nauki (wszystko z powodu mgły jaka osadza New Bordeaux).

„ITM Building” – jest najwyższym budynkiem w grze i będziemy mieli okazję zajrzeć do środka. W latach 70-tych na jego szczycie znajdował się bar, kręcący się dookoła.

Autorem tego budynku był uznany architekt Edward Durell Stone, znany chociażby z projektu siedziby PepsiCo.  Budynek obecnie jest na 11 miejscu pod względem wysokości w Nowym Orleanie. Na górze budynku od lat 70-tych znajdował się koktajl-bar „Top of the Mart”, który obracał się o 360 stopni w ciągu godziny. Niestety. Czas dziejących się wydarzeń w grze Mafia 3 uniemożliwia nam zajrzenia tam.

Styl Beaux Arts

Styl w architekturze zwany Beaux Arts pochodzi z Francji i widać go wyraźnie w niektórych zabudowaniach New Bordeaux. Jako, że część miasta jest zamieszkana przez Kreoli, czyli potomków osiadłych tutaj europejczyków z Francji, nie dziwi obecność tego stylu w istotnych budynkach miasta. Styl ten bierze wiele z francuskiego baroku i rokokoko.

Louisiana Supreme Court – przykład architektury Beaux Arts. Budynek istnieje naprawdę i znajduje się niemal w centrum Nowego Orleanu.

By łatwiej to zrozumieć wystarczy spojrzeć na budynek Louisiana Supreme Court, który jest odwzorowany w grze.  Łączy przede wszystkim elementy znane z architektury klasycznej takie jak stosowanie balasów w balustradach, zdobionych pilastrów czy wymyślnych dekoracji przy dachu zwanych akroterionami. A pomimo, tego klasycznego szlifu dodaje znane ozdobne rustykalne elementy tak lubiane przez architektów baroku.

Znaki przy drodze

Świetnym rozwiązaniem twórców Mafii 3 jest wprowadzenie GPSa na swoich zasadach. Często narzekam, że w grach typu sandbox jest dodawany na mapie system GPS, który pokazuje drogę bezpośrednio do celu. Oczywiście taki mechanizm w Mafii również występuje, ale wcale nie zmusza gracza by ślepo patrzył na mapę w prawym dolnym rogu.

Świetne rozwiązanie. Na minimapie jest zaznaczona trasa, ale gra podaje również oznakowanie na drodze. Dzięki temu można skupiać się na trasie i nie zawracać sobie głowy minimapą.

Twórcy poza zaznaczeniem trasy na minimapce przygotowali również znaczki, które pojawiają się w świecie gry. Są to proste oznakowania takie jak skręt w lewo bądź prawo. Działa to zupełnie tak samo jak GPS, lecz nie każe spoglądać na mapę. Jedziesz po prostu po znakach, jakbyś jechał normalnie autem. Moim zdaniem, rewelacyjne rozwiązanie. Nie rozprasza ono wcale i nie odciąga uwagi gracza od podziwiania widoków w grze. Jak dla mnie, mapki w prawym dolnym rogu może w ogóle nie być!

Piękno New Bordeux

Nie będę ukrywał, że bawiłem się w Mafii 3 dużo lepiej niż zakładałem. Owszem, rozgrywka jest powtarzalna do bólu, ale całość jest podana w na tyle atrakcyjnej oprawie, że warto poznać historię Lincolna Claya i poznać New Bordeaux. W New Bordeaux podobało mi się tak bardzo, że aż zachciałem spróbować ugotować potrawę znaną w Luizjanie jako gumbo. Efekty możecie znaleźć poniżej. A przepis wziąłem z Nerd’s Kitchen – zachęcam! Zupka pierwsza klasa!

Gumbo w mojej wersji. To jedno z tych dań, które smakuje dużo lepiej niż wygląda;)

Już za dwa tygodnie drugi wpis poświęcony architekturze w Mafii 3. Tym razem opiszę dokładniej dzielnice znajdujące się w grze oraz dodatkowe budynki, jakie udało mi się w niej znaleźć.