Architektura w Fallout 76 oraz całej serii – styl googie i retrofuturyzm

Architektura w Fallout 76 oraz całej serii – styl googie i retrofuturyzm

Seria Fallout opiera się na bardzo ciekawym zabiegu architektonicznym. Wszystko jest przedstawione przez pryzmat retrofuturyzmu i nurtu w architekturze zwanym googie. Oto architektura w Fallout 76.

Początki retrofuturyzmu

Architektura to nauka z pogranicza sztuki i techniki, dlatego żeby zrozumieć pełny kontekst należy przyjrzeć się również historii. Świat przedstawiony w serii znacząco skręcił w okolicach lat 60-tych ubiegłego wieku w stronę technologii atomowych zupełnie pomijając powstanie mikroprocesorów, układów scalony i praktycznie wszystkiego, co powstało po 1958 roku.

Moja kolekcja gier – Fallout 76 też mam, żeby nie było;) (zdjęcie jest sprzed roku i nie ma na nim również Fallout 4 GOTY na PS4)

Dzięki czemu, grając w gry serii wszędzie możemy się natknąć na ogromne lampy próżniowe, kineskopowe ekrany i architekturę jaką wyobrażali sobie ludzie po 2000 roku w latach 50-tych i 60-tych. A były to wyobrażenia bardzo wyniosłe. Z dzisiejszej perspektywy po prostu śmieszne, ale wczujmy się w tamten czas.

Mija druga dekada po wielkiej wojnie, wszędzie powstają elektrownie atomowe dostarczające tanią energię, a w perspektywie widać podbój kosmosu. Ludziom naprawdę się wydawało, że bez problemu za pół wieku będziemy w weekend latać na księżyc*. Ale przejdźmy do konkretów.

Epoka Fallouta 1 i 2

W czasach dwóch pierwszych części widać dokładnie, że twórcy łączyli retrofuturyzm z wizją świata przedstawioną w filmie Mad Max. Akcja gry została jeszcze specjalnie umiejscowiona w pustynnych stanach USA, przez co podobieństwo z filmowym pierwowzorem było jeszcze większe.

Nawiązania do art deco w Fallout 1 i 2

Przeglądając screeny z tamtych dwóch gier widać, że twórcy mocno eksloatowali retrofuturyzm oraz modny w latach 60-tych art deco. Widać to po zaokrąglonych ścianach pobielanych budynków i ozdobnych wejściach. Na części zabudowań widać również elementy typowe dla retrofuturyzmu, czyli np. ogromne urządzenia w domyśle będące klimatyzacją.

Nawiązania do art deco w Fallout 1 i 2

Świat po nuklearnej zakładzie odbudował się z tego co miał, więc nie dziwią osady założone wśród starych, pordzewiałych blach i części samochodów. Niesamowita była za to różnorodność zabudowy! Były mieściny zbudowane w miejscu dawnych miast, gdzie większość budynków składała się z czerwonej cegły.

Całość urozmaicały enklawy złożone z parterowych domków. A w niektórych obszarach trafić można było na osady wyglądające jak statek kosmiczny – metalowe ściany i wszędobylskie roboty inspirowane retrofuturyzmem.

Kasyno Desperado w New Reno z Fallout 2

Była zachowana naprawdę ciekawa różnorodność. Gracz miał poczucie, że wędruje po pustkowiu pełnym zgliszczy i ruin, ale miał również świadomość, że gdzieś tam znajduje się „normalna” cywilizacja. Całość była mocno naiwna, ale miał swój urok.

Fallout 3 zmienił wszystko

Sytuację zmieniła trzecia część serii, a w zasadzie główny koncept artysta – Adam Adamowicz. O ile, architektura i design świata miał te same źródła co pierwsze dwie części to cała reszta była już dużo bardziej realistyczna.

Nie wiem czy to była jego decyzja czy ogólny trend by robić gry bardziej realistyczne, ale w jego projektach widać, że bardzo silnie próbował przedstawić świat tak jak faktycznie mógłby wyglądać. Spójrzcie na pancerze składane naprędce ze złomu, mutantów walczących hydrantami czy bazami założonymi między budynkami z metalowych blach.

Zabawa konwencją się skończyła, a Fallout stał się bardziej realistyczny pod względem designu. Pamiętacie jak wyglądała Megatona albo ruiny Waszyngtonu? To już nie był poziom Nowego Reno czy Klamath z F2.

Cenię jego prace, ale jak dla mnie seria wtedy straciła wiele ze swojego uroku. Adama o zdanie nie zapytamy – zmarł na raka w lutym 2012 roku. Jego prace były inspiracją jeszcze podczas prac nad Falloutem 4.

Styl googie

Długo szukałem nazwy tego stylu. Jakoś nigdy wcześniej o nim nie słyszałem, choć stykałem się z nim bez przerwy. W świecie Fallouta bardzo modnym motywem poza retrofuturyzmem jest również styl zwany Googie. Praktycznie wszędzie można znaleźć do niego nawiązania.

Amerykanie po wygranej II wojnie światowej i w czasie początków podboju kosmosu bardzo optymistycznie patrzyli w przyszłość. To stwierdzenie jest kluczem do zrozumienia tego post-modernistycznego tworu jakim była architektura typu googie, która garściami czerpała z wyobrażeń przyszłości. Budynki zyskały aerodynamiczne kształty (niczym kadłuby rakiet kosmicznych) oraz podłużne dodatki, które wyglądają jakby łamały prawa ciążenia.

Wiele z mniejszych budynków (np. stacje benzynowe) posiadają paraboliczne dachy będące zapowiedzią nadchodącego postmodernizmu. Nie tylko kształt świadczy o googie, ale również materiały. To szkło i metal oraz plastik, najlepiej w jakimś pastelowym kolorze. Krzywizny budynków dodatkowo pogłębiało oświetlenie neonami w podobnych barwach. Googie było krzywe, świecące i po prostu przyciągało uwagę swoim nowatorstwem kształtów.

Gdybyście szukali więcej stylu googie w grach to od razu podrzucam Wam parę miejsc. Lotnisko w GTA3 inspirowane jest budynkiem Theme Building z Los Angeles. A w GTA: San Adreas jest dom zwany Chemosphere. Również w Mafii 3 można spotkać małe restauracje i stacje benzynowe w stylu googie. Poszukajcie sami:)

Najwięcej budynków googie wydaje mi się, że można znaleźć w Falloucie 76, chociażby widoczne z daleka rezydencje na wzgórzach przypominające latające spodki na długich nóżkach. A tuż obok ogromny spodek przypominający Wysokogórskie Obserwatorium Meteorologiczne na Śnieżce tylko w wersji MAXI.

Styl googie widać głównie od części trzeciej, ale pojawia się również w pierwszych dwóch chociażby w formie wjazdu do miasta w Nowym Reno. Styl ten mocno odbił się również we wnętrzach! Dzięki pierwszym minutom gry w części czwartej, mamy pierwszy raz okazje przyjrzeć się temu jak twórcy wyobrażali sobie wnętrze mieszkań w 2077 roku.

Gołym okiem widać, że meble mają zaokrąglone kształty. Najbardziej fantazyjny wydaje się sprzęt RTV oraz kominek o niezwykłym kształcie okapu. Meble wykonane z metalu oraz plastiku dzisiaj wydają się tandetą (choć niektórzy znawcy powiedzą, że w wersji eklektycznej ten trend wraca do wnętrzarskich łask).

Ciekawe w meblach z tamtych lat (przyszłych lat według Fallouta) jest to, że wiele z nich jest postawiona na cienkich i wysokich nóżkach. Taki właśnie sposób konstrukcji wynikał z dwóch powodów. Pierwszy to zafiksowanie na punkcie kosmosu i „lewitacji” rzeczy.

Fallout 4

Projektanci mebli chcieli uzyskać optyczne unoszenie się mebli w powietrzu. Natomiast drugi powód to fakt, iż lata popularności googie to jednocześnie tzw. „era gospodyń domowych”. Panie domu nie tylko zajmowały się wtedy opieką nad domem, lecz zaczynały korzystać ze zdobyczy techniki takich jak miksery, tostery i odkurzacze. A jak wiadomo, gdy meble są położone wyżej łatwiej pod nimi odkurzyć.

Z dzisiejszej perspektywy brzmi to wszystko zabawnie, ale wtedy projektanci mebli bardzo dużą uwagę poświęcali właśnie pracującym w domach kobietom. Tworzyli meble pod panie, które choć nie zarabiały to wydawały pieniądze mężów. Wtedy też rodziły się nowatorskie agencje reklamowe, ale to historia już na inną notkę.

Gdybyście szukali więcej informacji o retro zajrzyjcie na polski blog retrolove.pl.Znalazłem ich podczas szukania informacji, naprawdę ciekawa treść!

Fallout 76 – zwiedzam nadal

Mapa w najnowszej części jest ogromna i nie będę ukrywał, że jeszcze ją zwiedzam. Niemniej jednak już teraz zapowiadam o czym będzie następny wpis poświęcony temu tytułowi. Będzie o Levittown, które zapoczątkowało w USA tanie budowanie domów oraz o barakach wojskowych quonset hut, które można często znaleźć w Wirginii.

Pojawią się też opisy najciekawszych miejsc w najnowszej grze Bethesdy. Już teraz zapraszam i dajcie znać czy chcecie oddzielny wpis dotyczący tego, co sądzę o najnowszym tytule z perspektywy fana cyklu.

*Mowa oczywiście o zachodniej półkuli – u Nas byliśmy na etapie budowania „dobrobytu miast i wsi”. Nie ma to większego znaczenia, ponieważ gra dzieje się właśnie tam.