W Watch Dogs: Legion brakuje jednego ważnego budynku Londynu – część II

W Watch Dogs: Legion brakuje jednego ważnego budynku Londynu – część II

Londyn w Watch Dogs: Legion jest pięknym miejscem i pojawia się w nim wiele wspaniałych budynków. Ale przyszłego symbolu Londynu w niej nie ma. Czyżby twórcy mrugali do nas okiem, twierdząc, że The Tulip nie powstanie?

Akcja gry jest osadzona gdzieś w drugiej dekadzie XXI wieku. Oznacza to, że mamy okazję oglądać Londyn za jakieś 5-10 lat. W tej alternatywnej historii pojawia się wiele ikonicznych symboli Londynu. W panoramie miasta brakuje jednak projektu, który jeszcze nie został rozpoczęty, ale w czasie akcji gry powinien być ukończony, albo przynajmniej w trakcie budowy.

Budynek przypominający tulipana to The Tulip. Tego budynku brakuje w grze.

Mowa o The Tulip, czyli projekcie jednego z najsłynniejszych żyjących architektów – Normana Fostera. Ten charakterystyczny budynek przypominający… tulipana, ma się w przyszłości stać jednym z symboli Londynu.

Brakuje The Tulip w panoramie Londynu, czyżby twórcy nie wierzyli w ten projekt?

Póki co, burmistrz miasta stanowczo protestuje, bojąc się ośmieszenia stolicy Anglii tak dziwną wieżą. Twórcy niestrudzenie walczą o pozwolenie na budowę i zarzekają się, że budynek powstanie do 2025 roku.

Twórcy najwyraźniej postawili na tym dziwnym koncepcie krzyżyk. Powodem, dla którego budynek nie pojawia się w grze, może być po prostu brak pozwolenia na jego użycie. Nawet niewykonany projekt jest objęty prawem autorskim.

Czyżby Norman Foster faktycznie miał się obejść smakiem? Nie martwcie się o niego. I tak w tym wirtualnym, jak i tym prawdziwym Londynie – nie brakuje jego prac. Oto moja subiektywna lista najciekawszych budynków w Watch Dogs: Legion.

Wieżowce Londynu

Większość wysokich budynków znajduje się w jednym miejscu, a informację dlaczego, znajdziecie w poprzednim wpisie. Londyn jest wbrew pozorom pełen wysokich budynków i większość z nich nie wybiega poza nieco nudny styl międzynarodowy. Dlatego skupię się na moim zdaniem najciekawszych.

The Shard – „odłamek”

To jedna z obecnych dominant Londynu. Najwyższy budynek Wielkiej Brytanii, a do niedawna również najwyższy budynek Europy. Często nazywany „odłamkiem”, ze względu na swój charakterystyczny kształt, przywodzący na myśl postrzępione krawędzie pękniętego kryształu.

The Shard widoczny w grze posiada rzecz jasna hologram na szczycie i przypomina trochę oko Surona

Oddany do użytkowania w 2012 roku po trzech latach budowy od razu stał się symbolem nowoczesnego Londynu. Choć moim zdaniem, jego bryła nie jest tak ciekawa jak innych wieżowców. Jego architektem jest słynny Renzo Piano, laureat nagrody Pritzkera (taki Oscar dla architektów).

30 St Mary Axe – „Swiss Re”

Jeden z najciekawszych wieżowców Londynu, choć nie najwyższy, to jednak jeden z najbardziej charakterystycznych. Jego bryła jest nie tylko ciekawa wizualnie, ale dzięki swojemu kształtowi opiera się bocznemu parciu wiatru.

30 St Mary Axe widoczny w grze

Ponadto jego całkowicie przeszklona elewacja oraz systemy rozprowadzania powietrza zapewniają odpowiednią temperaturę o każdej porze roku. Za jego projekt odpowiada legendarny już za życia – Norman Foster. On również otrzymał nagrodę Pritzkera.

122 Leadenhall Street – „tarka do sera”

W swoim zestawieniu umieszczam budynek nazywany przez londyńczyków „tarką sera”, tylko dlatego, że część z czytelników szybko wyłapie jego brak. Niestety nie jest to najciekawszy z wieżowców, co nadrabia swoją wysokością i kubaturą.

122 Leadenhall Street obecny w grze

No, jest całkiem spory i poza tym, że ma parę fajnych rozwiązań konstrukcyjnych, co umożliwiło konstrukcję głównej fasady pod pewnym kątem, to moim zdaniem nie jest interesujący.

Ale warto odnotować, że jego architektem jest Richard Rogers, który jak pewnie się domyślacie również otrzymał Pritzkera. Możecie go znać również jako projektanta słynnego Millenium Dome (czyli obecnie O2 Areny).

20 Fenchurch Street – „walkie-talkie”

Oj tak… jeden z najciekawszych wieżowców stolicy Londynu. Tak naprawdę, ten budynek został uznany za „jeden z najbrzydszych budynków Wielkiej Brytanii”.

W Watch Dogs: Legion wieżowiec prezentuje się nadwyraz elegancko, gdy jego rozchodząca się ku górze linia wyłania się z mgły. Naprawdę robi wrażenie, choć to jasne, że nie każdemu się spodoba jego kształt.

20 Fenchurch Street

Co ciekawe, jego zaokrąglona fasada jeszcze w czasie budowy zaczęła się zachowywać, jak soczewka skupiająca światło na okoliczne ulic,e co spowodowało np. topie się karoserii zaparkowanych samochodów. Po tym incydencie zamontowano na elewacji specjalne „łamacze światła”, które powodują rozproszenie wiązki.

Inne ciekawe budynki Londynu

Oczywiście, zdaniem wielu, najciekawsze budynki to Tower, Big Ben oraz Parlament. Te jednak opisałem przy okazji Assassin’s Creed: Syndicate i tam Was odsyłam po więcej informacji na ich temat.

Ale w Londynie nie brakuje również innych wspaniałych konstrukcji, które są nieco młodsze od słynnych ikon. Wśród tych, które występują w Watch Dogs: Legion warto wymienić np. elektrownie Battersea.

Elektrownia Battersea

To niesamowita konstrukcja i jednocześnie największa budowla wykonana z cegieł w Europie. Elektrownia w 1980 roku została zaliczona do architektonicznego dziedzictwa narodowego Wielkiej Brytanii.

Elektrownia Battersea

Budynek powstał z wielkim pietyzmem, a jego charakterystyczne cztery kominy stały się symbolem elektryfikacji kraju. O tym, jak wspaniały to budynek niech świadczy fakt, że we wnętrzach, ściany zdobi marmur, a część podłóg wyłożona jest mozaiką.

Budynek być może nie każdy kojarzy, ale nawet grając w Watch Dogs: Legion przykuwa uwagę, bo właśnie to miał robić. Przepływający Tamizą ludzie mieli z daleka widzieć, że właśnie tutaj jest elektrownia. Symbol nowych czasów.

Słyna budka telefoniczna, kolejne wcielenie pierwotnego projektu Gilesa Scotta

Co ciekawe, autorem budynku Giles Gilbert Scott, który jednocześnie był autorem słynnej brytyjskiej budki telefonicznej. Obecnie elektrownia jest rzecz jasna nieczynna.

SIS Building

Pora na dość kontrowersyjny wybór. W grze występuje siedziba brytyjskiej agencji wywiadowczej znanej jako MI6. Tej samej, dla której pracuje fikcyjny James Bond. Nazwa pochodzi od akronimu Secret Intelligence Service.

Budynek jest kontrowersyjny z przynajmniej dwóch powodów. Pierwszy to rzecz jasna jego wyjątkowa architektura inspirowana połączeniem modernizmu lat 30. oraz budowlami Azteków i Majów.

SIS Building

Jego twórcy nie kryli z resztą inspiracji, wcześniej opisywaną elektrownią. Natomiast krytycy porównywali budynek to fikcyjnych zabudowań Gotham City z uniwersum Batmana.

Kolejną kontrowersją jest samo przeznaczenie budynku. Wystarczy porównać siedzibę MI6 z kwaterą CIA czy KGB. Budynki te najczęściej są modernistycznym klocami i grubych ścianach i znajdują się na uboczu.

Tutaj jest zupełnie na odwrót. Siedziba MI6 nie dość, że znajduje się w centrum miasta, to jeszcze przykuwa wzrok, jako niesamowity budynek. Jestem przekonany, że wielu graczy jeżdżąc po Londynie w Watch Dogs: Legion po prostu zwróci na niego uwagę.

City Hall in London

Czyli po prostu ratusz władz Londynu. Jest to jeden z najbardziej widocznych budynków nowej zabudowy stolicy Anglii. Mimo że nie należy do wysokich, to jego umiejscowienie w pobliżu zabytków i Tamizy powoduje, że łatwo go zauważyć, a wyjątkowa bryła jest wizualnie interesująca.

Kształt ratusza to dzieło wymienionego wcześniej Normana Fostera. Budynek jest pokryty 3844 szklanymi panelami, które były wycięte indywidualnie laserami. Każdy ma po prostu inny kształt.

Architektoniczne „no future” Londynu

Ogólne wrażenia z Londynu w Watch Dogs: Legion opisałem wcześniej i zapraszam do tego tekstu. Ale napiszę ponownie, świat wykreowany przez Ubisoft jest autentyczny, a jednocześnie czerpie garściami z cyberpunku.

Te wszystkie hologramy, pstrokate kolory nie są kiczowate – nawiązują raczej do subkultury punk z lat 70. XX wieku. Każdy, kto chce zobaczyć wirtualny Londyn, nie powinien długo czekać. Lepszej okazji, by obejrzeć to wspaniałe miasto na ekranie komputera bądź telewizora, po prostu nie ma i pewnie długo jeszcze nie będzie.